"Kochali się, że strach" - nasze wrażenia :)

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 11 lut 2009 15:03

Od przybytku, jak wiadomo, głowa nie boli :D
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » śr, 11 lut 2009 19:00

nosiwoda pisze:To ja tak tylko poinformuję, że "Kochali się, że strach" jest/była/bywa dostępna na taniej książce, np. w Warszawie na Koszykowej. To tak w kontekście promocyjnych cen.
Przypadek. Może który księgarz zbankrutował, bo jakoś FS na tanią jatkę nie dawa.
Nosiwoda się wyzłośliwia, bo ma paskudny charakter.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19208
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 11 lut 2009 19:10

A to nie jest przypadkiem wtórny obieg?
Kiedy jedynym sposobem na przeczytanie książki jest jej zakup, część egzemplarzy ląduje potem w antykwariatach/kącikach antykwarycznych/tanich jatkach, w celu odzyskania części wydanych pieniędzy. Znam takie przypadki - np. Lód z odciskami palców leżący w antykwariacie, podczas gdy egzemplarze bez odcisków leżą w dużej ilości w empiku.
Czytelnicy mniej zdesperowani, a cierpiący na deficyt - za przeproszeniem - Lebensraumu, to i owo dają w prezencie bibliotekom.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » śr, 11 lut 2009 19:12

Też tak może być. Znaczy o ile wiem, to tanie jatki są wbrew polityce Wydawcy, ale na ile się z tą polityką zgadzywuje cała reszta, to ja nie dorastam.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 12 lut 2009 09:40

Ika pisze:Nosiwoda się wyzłośliwia, bo ma paskudny charakter.
O_o
Iko - primo, nie wyzłośliwiam się, bo przecież zerknij kilkanaście stron w tył tudzież na Esensję, antologii dawałem bardzo dobre noty. Informowałem po prostu o możliwości zakupu "po taniości", po info o promocji w Merlinie. Tania Książka nie działa nielegalnie, AFAIK, chociaż kto im daje książki po takich cenach, nie wiem (domyślam się, ze hurtownie i/lub magazyny, chcące zwolnić powierzchnię - Alfi - w tym sensie to wtórny obieg).
Secundo:
Ika pisze:Przypadek. Może który księgarz zbankrutował, bo jakoś FS na tanią jatkę nie dawa.
Errrrr. No nie. Na pewno nie przypadek. Nie wiem, jakie tanie widziałaś, ale w warszawskiej, Koszykowa/róg Lwowskiej, FS oczywiście jest, i to stale, od jakiegoś półtora roku czy dwóch lat. Wcześniej chyba faktycznie nie było, AFAIR, ale potem nastąpił wysyp. W chwili obecnej z oferty FS na taniej warszawskiej jest komplet Romka Pawlaka, Diwow ("Najlepsza załoga..."), ponadto Zagańczyk, Dębski (właściwie oba Dębskie chyba nawet, ale EuGeniusz mnie nie interesi, więc nie patrzyłem), Duszyński, Piskorski, Wroński, Ania Kańtoch, Michalski, jeden tom Tempus Fugit... Chyba jest też coś z RH, a na pewno wcześniej bywały. Na pewno czegoś nie wymieniłem, co też jest. Jak będę, mogę sprawdzić, choć wolałbym z prywatnego punktu widzenia, żeby ten proceder się nie zakończył :D

edit: To jeszcze wyjaśnię, że pisząc Tania Książka nie mam na myśli stolików na dworcach czy pojedyncze egzemplarze gdzieś pokątnie, tylko sklep normalny, z całym asortymentem NOWYCH książek po niższej niż okładkowa cenie. Zwykle jest to okolica połowy ceny, czasem mniej, czasem więcej.
edit2: dodany link.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 12 lut 2009 09:48

Ej, nosiwodo, ja tak jednak nie do końca poważnie. Muszę Cię potępiać od czasu do czasu, żeby nie wyjść z wprawy. Myślałam, że to już mamy ustalone :P
Przepraszam za brak emotikonów.

Co do procederu to uznam go za nieistniejący :) - nie mogę się zdecydować, czy kibicuję znajomym autorom, wydawcom, czy jednak czytelnikom :)
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 12 lut 2009 09:57

Ika pisze:Ej, nosiwodo, ja tak jednak nie do końca poważnie. Muszę Cię potępiać od czasu do czasu, żeby nie wyjść z wprawy. Myślałam, że to już mamy ustalone :P
Z tym charakterem to ja się nawet zgadzam, więc mój protest dotyczył tylko sfery faktograficznej, a nie charakterologicznej :P To mamy ustalone :)

To w sumie ciekawe - bo wychodzi na to, że polityka wydawcy rozbija się o politykę hurtowni, do której sprzedaje towar. Z kolei sprzedawanie towaru na zasadzie "dajemy wam, księgarze, w kredyt" łączy się z większą kontrolą nad samym towarem, ale i z opóźnionym spływem gotówki, no i możliwością spływu zwrotów zamiast gotówki.
AFAIK to na naszym rynku książki i tak rządzą dystrybutorzy, a właściwie *cough, cough* jeden.

Aha, jeszcze coś (czyli edit):
W sumie autorzy nie muszą na tym tak dużo tracić, O ILE książki na tanią trafią jakiś rozsądny czas po premierze. Myślę, że pół roku to w miarę rozsądny termin. Wtedy na taniej kupują (sądzę po sobie) ci, co nie kupiliby "normalnie" oraz ci, którzy nie kupiliby w ogóle, bo kasy brak.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 12 lut 2009 10:01

Ne, na naszym rynku ostatnimi czasy rządzi empik. I nawet se kaszlać nie muszę...
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 12 lut 2009 10:03

nosiwoda pisze:W chwili obecnej z oferty FS na taniej warszawskiej jest komplet Romka Pawlaka, Diwow ("Najlepsza załoga..."), ponadto Zagańczyk, Dębski (właściwie oba Dębskie chyba nawet, ale EuGeniusz mnie nie interesi, więc nie patrzyłem), Duszyński, Piskorski, Wroński, Ania Kańtoch, Michalski, jeden tom Tempus Fugit...
Nosz, cholewa... A ja to wszystko kupiłem po cenie nominalnej! A tak ze 5 zeta na książce bym zaoszczędził, bo na tym polega ta "tania" książka...
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 12 lut 2009 10:04

Ekhem, zaoszczędziłbyś więcej. Serio :)
No, a poza empikiem to Ole*cough cough*siejuk.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1510
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » pt, 13 lut 2009 12:25

Tyle stron o tej antologii nawaliliście, że będę chyba musiał w końcu nabyć i przeczytać ;-).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 28 maja 2009 22:50

Zauważyłem, że na podstronie dotyczącej KSŻS doszło kilka wytłuszczonych nazwisk naszych autorek, a mianowicie Łurz, Szczurka i Wiedźmucha. Czyżby niebawem miały się pojawić jakieś książkowe zapowiedzi? :)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 28 maja 2009 22:51

Nie, to przez te okulary źle widzisz. Uhm, na pewno.

EDIT: i co to ma znaczyć, wytłuszczonych?! Hę?!
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 28 maja 2009 22:55

Harna pisze:EDIT: i co to ma znaczyć, wytłuszczonych?! Hę?!
Dabliu, miło Cię było znać. ;>
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 28 maja 2009 22:56

Dabliu, ja prawie wiem, gdzie Ty mieszkasz!
<szykuje się na wyprawę łupieżczo-moderczo-jeszczebardziejłupieżczą>
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ