Nowa Fantastyka wydanie specjalne

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » ndz, 07 lut 2010 21:55

Ja wprawdzie jestem dopiero po opowiadaniu Navajero, więc opowiadania Uznańskiego jeszcze nie przeczytałem, ale póki co należę, do tych co lubią jego opowiadania. Ma niesamowitą wyobraźnię, zgadzam się, że scenami z seksem mógłby obdzielić kilku innych pisarzy, ale reszta jest całkiem, całkiem.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 07 lut 2010 22:44

Proszę, rozwiń. Jaka reszta?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » pn, 08 lut 2010 10:02

Stonowałaś swoją wypowiedź Małgorzato :)

Wiedziałem, że się podkładam, biorąc w obronę Uznańskiego, ale nie wiedziałem, że aż tak :)
Nie jestem stworzeniem forumowo polemicznym, więc nie za bardzo nadaję się do dyskusji na różne tematy. Wypowiadam swoją opinię i za bardzo nie oczekuję, że ktoś się z nią zgodzi, ale bardzo chętnie przeczytam zdanie innych, fachowców znających się na temacie.
Nie podejmuję z Wami dyskusji, bo daleko mi do Waszego poziomu wiedzy w tym zakresie (myślę tu o Eboli, Ice, nimfie i Tobie, poziomu nosiwody nie potrafię jeszcze stwierdzić, muszę się najpierw przebić przez duże poziomy ironii :P). Skutecznie mógłbym podyskutować na tematy ekonomiczno-podatkowo-rachunkowe.:)
Dużo czytam fantastyki, przede wszystkim opowiadań i lubię w niej przede wszystkim oryginalność, nieszablonowe pomysły i niekonwecjonalne podejście do tematu.
I tutaj wracając do odpowiedzi. To właśnie znajduję u Uznańskiego. Pomysłami i niesamowitymi wizjami może obdzielić kilku innych pisarzy. Odrzucają mnie niekiedy sceny z seksem i flakami, bo czasami średnio związane z tematem są. Odrzuca mnie jak czasami brnie w dłużyzny zafascynowany własną opowieścią. Coraz mniej mi się podoba, że fabuła jest oparta na bardzo podobnych schematach, ale..., no właśnie ale. Wizji i niesamowitych pomysłów, które nam (mnie) serwuje można mu pozazdrościć. Matka Gromów, Księga, która wyjada oczy, Żałując za jutro, nie potrafię wymienić wszystkiego, bo nie pamiętam. Te rzeczy mi się podobały, dobrze mi się je czytało.

I odwracając pytanie. Jakie masz zarzuty co do jego pisania i jak się ma do tego Herrenvolk?
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 08 lut 2010 12:58

nimfa bagienna pisze:
nosiwoda pisze:Poczęstuj się bezą.
Łeeee... a fuj, chyba przegiąłeś;> :D
Taki inside joke, NMSP :)
xan4 pisze:daleko mi do Waszego poziomu wiedzy w tym zakresie
A to my mówimy o wiedzy? Bo ja myślałem, że o flakach i spermie, spermie i flakach. I o gustach niekompatybilnych z tymi składnikami prozy.
edit:
Sebastian Uznański gdzie indziej (które nie istnieje, wiem, wiem) pisze: taki mam feler, że moja proza przyciąga odbiorców o ponad przeciętnym IQ
Takim bezpenisowym robolem się poczułem :) Nie dorastam. Wsio jasne.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » pn, 08 lut 2010 13:34

nosiwodo:

Pisałem o poziomie literackim utworu i wiedzy na ten temat, jak dobrze wiesz.

Co do Sebastiana. Do poziomu autopromocji Marcina Przybyłka jeszcze mu dużo brakuje, ale idzie tą ścieżką :)

Natomiast cytat wyrwałeś z większej wypowiedzi i jako całość ma inne znaczenie. Więc jeżeli już cytujesz z miejsca, które nie istnieje, cytuj proszę w całości, a nie tylko kawałki, które cię interesują.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 08 lut 2010 13:37

Xanie, stonowałam, bo uświadomiłam sobie, że nie na Ciebie winnam przenosić emocje. Chwilę to trwało, dlatego zauważyłeś. Przebacz. :)))

Odpowiem na Twój post dłużej w wolnej chwili. W zasadzie, nie powinnam się odzywać, bo czasu na dyskusję mi brak, ale cóż... Odpowiem, obiecuję.

Jak się ma do tego "Herrenvolk"? Zapewniam Cię, że profesjonaliści robią to, od czego są. Ja jestem od redakcji, więc redaguję (i przekleństwo chyba wisi jakieś, bo mi pracę przerwał pobyt w szpitalu, a nie był to pierwszy przerywnik).

Nosiwodo, ale czemu tak się czujesz? Sebastian Uznański mówi szczerą prawdę, IMAO. Wyobraź sobie tych nadinteligentów => przeczytali tekst SU i zamarli z rozdziawionymi ustami... <uśmiech bardzo zębaty>
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 08 lut 2010 13:40

...a wtedy nadzorca...

xanie - ależ proszciebardzo:
Na inteligencje moich Czytelników nie mogę poradzić nic a nic, taki mam feler, że moja proza przyciąga odbiorców o ponad przeciętnym IQ i błyskotliwie przewidują pewne meandry fabuły.
Dla stałych Czytelników przygotowałem nawet rodzaj gry w odniesienia, zatopiłem w fabule kilka odniesień do innych moich tekstów.
Natomiast prawdą jest, że ciążę ku pewnym typom postaci, pewni bohaterowie fascynują mnie bardziej niż inni, cóż mówi się że autor pisze w życiu tak naprawdę tylko jedną książkę...
Dzięki Ci za dobre słowa o pomysłach i gagach, cóż zawsze byłem szczodry. Tak w ogóle w którym momencie fabuły jesteś?
Nie widzę, żeby kontekst zmieniał sens wytłuszczonej wypowiedzi.
xan4 pisze:Pisałem o poziomie literackim utworu i wiedzy na ten temat, jak dobrze wiesz.
Wiem. Problem tkwi w tym, że JA NIE, a mój poziom wiedzy przywoływałeś.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » pn, 08 lut 2010 14:51

Małgorzato: dzięki za już, będę czekał na jeszcze :))

nosiwodo: ważna była jeszcze wypowiedź Rafała do której to odnosił się Sebastian, ale ok, dziękuję za wklejenie całości cytatu.

Wiem, że w opiniach o Sebastianie pisałeś o flakach i spermie, a nie o poziomie literackim utworu. No i na koniec nie przywoływałem Twojego poziomu wiedzy, ale pisałem, że tegoż poziomu nie znam.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pn, 08 lut 2010 16:30

xan4 pisze: Wiem, że w opiniach o Sebastianie pisałeś o flakach i spermie, a nie o poziomie literackim utworu. No i na koniec nie przywoływałem Twojego poziomu wiedzy, ale pisałem, że tegoż poziomu nie znam.
To ja pisałem. Napisałem, że tam poza flakami i spermą nie ma nic. Nawet puenty. Tak jakoś napisałem.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » czw, 11 lut 2010 09:30

Przeczytałem i stwierdzam, że Anielskie dziecko mi się nie podoba. Z różnych względów, bez znaczenia. Co nie znaczy, że przekreślam Uznańskiego, ale na pewno zarobił minusa. Na szczęście ma na swym koncie u mnie jeszcze kilka plusów, więc odbiór jego twórczości mam na razie dodatni. Czekam na opowiadanie o Kandamonie z najnowszego MF, zobaczę wtedy co dalej.
Tatuś Muminków

Toudi

Post autor: Toudi » pt, 12 lut 2010 22:09

Nosiwodo to co zrobiłeś to już zwykłe świństwo. Wrednie wyjąłeś z kontekstu słowa Sebastiana skierowane do Rafała. To już zakrawa na faustyczną nienawiść. Żart będący konsekwencją wypowiedzi Rafała wyciąłeś tak by zrobić z Sebastiana jakiegoś Bufona.

Wypadało by przeprosić.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pt, 12 lut 2010 22:51

Toudi pisze:Nosiwodo to co zrobiłeś to już zwykłe świństwo. Wrednie wyjąłeś z kontekstu słowa Sebastiana skierowane do Rafała.
Ale zalinkował. Nie widać, żeby kontekst zmieniał znaczenie. Nie szalej. "Odpowiednie dać rzeczy słowo" - wiesz, o co chodzi, nie?

Edit:
Można zacząć czytać od tego miejsca.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » sob, 13 lut 2010 13:42

Kontekst nie zmienia znaczenia zdania, więc nie mam za co przepraszać. Oczywiście, Toudi, możesz mieć inne zdanie, ale nie uznaję Ciebie za arbitra w tej kwestii.

Przy okazji "faustyczny" - "przypominający bohatera dramatu J.W. Goethego, taki, który poświęca wartości duchowe dla dóbr doczesnych, powodowany chęcią zdobycia wiedzy, dręczony nieustannym borykaniem się ze swymi dążeniami duchowymi". Rozumiem, że znowu zawiodły Cię literki, ale tym razem nie jestem w stanie samodzielnie rozszyfrować tego, co chciałeś, żeby tam było.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » ndz, 14 lut 2010 12:46

nosiwoda pisze:
Sebastian Uznański gdzie indziej (które nie istnieje, wiem, wiem) pisze: taki mam feler, że moja proza przyciąga odbiorców o ponad przeciętnym IQ
Takim bezpenisowym robolem się poczułem :) Nie dorastam. Wsio jasne.
Tylko że ze zdania Uznańskiego jakby wcale nie wynika, że jeżeli ktoś nawet jego tekstów nie rozumie, to się przestaje zaliczać do czytelników o ponadprzeciętnym IQ. Więc może, nosiwodo, sam się po prostu czujesz niedowartościowany, że do takich wniosków dochodzisz?

I żeby nie było niedomówień - ja też nie znoszę jego tekstów.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » ndz, 14 lut 2010 12:57

Ale mnie nawet nie przyciąga. Co tu mówić o rozumieniu...
A teza o niedowartościowaniu jest do przegadania, niestety, nie stać mnie na psychoanalizę.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ