"Nawiedziny" - nasze wrażenia

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 23 sty 2010 08:29

Hundzia pisze:Do Szczurki ślę szeroooki uśmiech na zardzewiałej mordce :D
Aj, dziękuję :) Taki "Nawiedzinowy" uśmiech? To się cieszę strasznie :)
Zresztą z nienawiedzinowego też, żeby nie było ;)

Edit był, gdyż azaliż następna strona się włamała ukradkiem.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » sob, 23 sty 2010 23:07

A i owszem, uśmiech szeroki i piękniasty, a dla Teano za "moje" klimaty :)
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » śr, 10 lut 2010 16:50

Chyba mam następną recenzję. I wracamy do narzekań o brak strasznej atmosfery.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 10 lut 2010 17:24

Ja tam się może nie znam, ale czy tytuł zbioru czegoś nie mówi?
Tak tylko się zastanawiam, bo może ta antologia myli potencjalnych klientów, czy co... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 10 lut 2010 17:29

Bez przesady z tymi narzekaniami. Wzmianka pojawia się jedynie na końcu, i nie jest narzekaniem, a jedynie zwróceniem uwagi, że to nie jest jednak pozycja z gatunku grozy.

Na tle tych narzekaniowo-grozowych ta wypada całkiem pozytywnie. Pod grozowym względem rzecz jasna. ;)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 10 lut 2010 17:36

No, ale nie przesadzam, ciekawa jestem tylko. Bo mi się wydawało, że tytuł sugeruje właśnie brak poważnego podejścia jednakowoż...

Nic do recenzji nie mam, opinia recenzenta jego jest sprawą, jedynie owa wzmianka wzbudziła moją czujność, że może niedobrze tytuł dobrany, czy coś.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5196
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » czw, 11 lut 2010 02:04

A może to nie o tytuł chodzi, a o panią na okładce?
Gotycki makijaż i hrabia Dracula myli targety. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » czw, 11 lut 2010 13:39

Ja mam jednak wrażenie, że film "Inni" i opowiadanie Szczurki nie mają ze sobą nic wspólnego.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 11 lut 2010 19:16

No, ale taka klaustrofobiczna atmosfera u Szczury, to się może kojarzyć. Zresztą, ścieżki skojarzeń różne są, to może i coś w tym jest?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 26 mar 2010 11:33

Przepraszam, że Was zaniedbuję, ale... ale... napisałem o "Nawiedzinach".

Na lincz proszę umawiać się z moją sekretarką z tygodniowym wyprzedzeniem :)
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Tequilla
Sepulka
Posty: 91
Rejestracja: czw, 18 sie 2005 18:44

Post autor: Tequilla » ndz, 28 mar 2010 11:19

nosiwoda pisze: Na lincz proszę umawiać się z moją sekretarką z tygodniowym wyprzedzeniem :)
No ja cię ten tego nie mam powodu linczować... ;)

Awatar użytkownika
Baranek
Mamun
Posty: 183
Rejestracja: śr, 10 sie 2005 18:16

Post autor: Baranek » ndz, 28 mar 2010 12:34

Tequilla, do porządnego linczu powody nie są potrzebne.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 31 mar 2010 23:11

Oczywiście, nosiwodę linczujemy w piątki między 15.00 a 16.00, No chyba że jest zajęty, wtedy ustalmy inny dogodny (dla linczowanego i linczujących) termin. :P
Edit.
Właśnie sobie uświadomiłam, że ten piątek to Wielki Piątek i "Żywot Briana" mnie naszedł. Ukrzyżowanko?
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 01 kwie 2010 11:36

Kto powiedział Jehowa? Kto powiedział Jehowa?
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Tequilla
Sepulka
Posty: 91
Rejestracja: czw, 18 sie 2005 18:44

Post autor: Tequilla » ndz, 06 cze 2010 12:10

wrzućmy łyżkę dziegciu do tematu, co by nie było tak słodziuchno...

http://paradoks.net.pl/read/13009

http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/ ... y/recenzja

ODPOWIEDZ