Jarosław Błotny

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pt, 26 lis 2010 12:05

Alfi pisze:Wergeld królów w 2/3 przeczytany.
(...) przewagę wizji nad akcją. Błotny znacznie więcej uwagi poświęca konstruowaniu świata niż dziejącym się w nim wydarzeniom.
Już mi się podoba.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » pt, 26 lis 2010 14:23

Alfi pisze:Ogólnie jednak w obu powieściach widać wspólną cechę: przewagę wizji nad akcją. Błotny znacznie więcej uwagi poświęca konstruowaniu świata niż dziejącym się w nim wydarzeniom.
Jako historia alternatywna - ciekawe. Kommodus jako dożywający późnego wieku wielki mąż stanu, kontynuator myśli Marka Aureliusza, twórca potęgi Imperium... Trzeba sporo wyobraźni.
Tak się spodziewałem, że następna książka Błotnego może być lepsza, niż poprzednia i bardzo się z tego cieszę, znaczy się: jest dobrze.
Teraz już na pewno muszę poprzestawiać kolejkę do czytania.
Alfi pisze:Miejscami aż przesadna dbałość o szczegóły (armia, urzędy, topografia...).
To jest właśnie to, co mnie drażniło w Planie wymierania. Czasami, według mnie, całkiem niepotrzebne opisy, szczegóły, które tak jakby z akcji nie wynikają, a pokazują tylko właściwie oczytanie autora. Nadmiar szczegółów potrafi przesłonić często rzeczy ważniejsze, komplikując odbiór powieści.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pt, 26 lis 2010 15:01

Przewaga wizji nad akcją u Błotnego pociąga za sobą pewien mankament: jednostronne ukazanie bohatera. Niby główny bohater jest zarazem pierwszoosobowym narratorem - a równocześnie widzimy go głównie jako uczestnika i współtwórcę dziejącej się historii (mówię o historii Rzymu i świata), a nie jako pełnowymiarową osobowość. Czuję z tego powodu niedosyt.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pt, 26 lis 2010 19:16

Wergeld przeczytany do końca. Wrażenia bez zmian.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » śr, 15 gru 2010 18:47

Wergeld kupiony i dostarczony.

Poprzednia książka Błotnego wskoczyła na pierwsze miejsce w kolejce czytania, teraz już nie będzie tak łatwo, bo i Kroki w nieznane 2010kupione, a to priorytet. Wergeld będzie więc czytany po kończonych właśnie ostatnich tomach Muminków i Krokach. Wtedy też dam głos.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » wt, 28 gru 2010 13:47

Wergeld królów przeczytany.


Właściwie niewiele mam do dodania, do opinii Alfiego, mam podobne odczucia.
Nie rzuciła mnie na ziemię, tak jak Plan wymierania, może dlatego, że wiedziałem już czego mogę się spodziewać po Błotnym.
Nie chodzi o to, że to zła książka jest, bo w porównaniu z większością polskiej produkcji, jest świetna, ale może za dużo chciałem? Nie wiem.
Świetnie wymyślony i przedstawiony świat. Czasami, podobnie jak w poprzedniej książce, aż za dużo, tak jakby autor nie umiał powstrzymać się przed dopracowaniem i pokazaniem absolutnie wszystkiego co wymyślił. Więc tak jak pisze Alfi, akcja czasami schodzi na plan dalszy, tylko dlatego, że trzeba znowu coś pokazać czytającym. To czasami bolało.

Podsumowując: w moim osobistym rankingu nie przebiło Planu wymierania tego samego autora, ale przebiło większość polskich książek z 2010 roku.
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » wt, 28 gru 2010 18:40

Dobrze, dobrze, bo już myślałam, że może się autora czepiałam za te wykłady.
Popieram idee uczyć bawiąc, literatura jest naprawdę świetnym sposobem na sprzedawanie wiedzy różnorakiej, ale warto zachować proporcje.
W Purpurze jest tego mniej.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

jarekblotny
Sepulka
Posty: 15
Rejestracja: pn, 07 lut 2011 12:18

Post autor: jarekblotny » pn, 07 lut 2011 13:12

Z niejakim zdziwieniem odkryłem wątek poświęcony mojej osobie, a właściwie - napisanym przeze mnie książkom. Za ciepłe słowa dziękuję, krytykę biorę sobie do serca (choć serce to zły doradca, więc z góry zastrzegam, że wolę posługiwać się rozumem).
Pozdrawiam wszystkich, którzy poświęcili swój czas, by coś tu zamieścić na temat "Planu wymierania" i "Wergeldu królów". Gdyby były jakieś pytania - będę do dyspozycji.
Żyj w ukryciu - Epikur

www.jaroslawblotny.pl

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 07 lut 2011 14:23

xan4 pisze: w moim osobistym rankingu (...) przebiło większość polskich książek z 2010 roku.
No, to akurat żadna sztuka. Toż sięgając pamięcią wstecz, potrafię wymienić oprócz Wergeldu... tylko dwa tytuły (czego nie zrobię, coby ałtorzy w nadmierną dumę nie popadli), inne (w tym tzw. bestsellery) odpadły po "teście przypółkowym" w księgarni.
jarekblotny pisze: Za ciepłe słowa dziękuję, krytykę biorę sobie do serca
Generalna uwaga, dla podsumowania moich wrażeń: wolałbym więcej równowagi między akcją a światem, w którym została osadzona.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
xan4
Sepulka
Posty: 81
Rejestracja: pt, 24 lip 2009 15:34

Post autor: xan4 » pn, 07 lut 2011 22:08

Czemu z niejakim zdziwieniem? Udało nam się 4 strony napłodzić, wprawdzie trochę, a nawet więcej, jest w tym spamu, ale co napisaliśmy to napisaliśmy.
Próbowałem zagaić rozmowę o Twoich książkach w kliku miejscach i muszę przyznać, że tylko tutaj udało się wywołać taki odzew.

Kiedy druga część?
Tatuś Muminków

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » pn, 07 lut 2011 22:27

Ja powiem, że poczułem się zachęcony do zakupu książek Autora. Poszukam w Empiku. Oczywiście "test trzech stron" być musi :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

jarekblotny
Sepulka
Posty: 15
Rejestracja: pn, 07 lut 2011 12:18

Post autor: jarekblotny » pn, 07 lut 2011 23:19

Druga część "Oium ludu rzymskiego", czyli "Purpura imperatora" zapowiedziana jest przez Fabrykę na 18 marca br. Pewnie się nie obsunie, choć nigdy nic nie wiadomo, bo nowy VAT sporo namieszał w planach wydawniczych w Polsce.
"Oium" pisałem jako całość, więc zgadzam się, że "Wergeld" może wydawać się dość przyciężkawy, szczególnie dla kogoś, kto nie gustuje w antyku. Tak naprawdę to jednak wprowadzenie do większej całości, która w zamierzeniach miała liczyć 600 stron. To nie ja ostatecznie decydowałem o podziale. Moim zdaniem w "Purpurze" - co chyba już ktoś z nią zaznajomiony na wątku wyraził - zdecydowanie więcej się dzieje, co całości (czyli "Oium") nadaje bardziej zrównoważoną formę.
Nie ukrywam jednak, że światy, o których piszę, są dla mnie bardzo ważne. Odczuwam niedosyt, gdy akcja dominuje nad opisem rzeczywistości. Powierzchowność kreacji zawsze wymusza na mnie podejrzenia, że autor zdał maturę i może nawet solidnie postudiował, ale bez emocji i zaangażowania. I niewiele go naprawdę w życiu interesuje, co na dodatek stara się ukryć. Należę do pokolenia wychowanego na Lemie. Kto dzisiaj wydałby "Eden", ten ciągnący się jak flaki z olejem gniot, w którym kreacja przypomina wynurzenia szczególarza-kokainisty? A ja to po prostu kocham.
Żyj w ukryciu - Epikur

www.jaroslawblotny.pl

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pn, 07 lut 2011 23:51

neularger pisze:Oczywiście "test trzech stron" być musi :)
Wynik powinien być pozytywny. Jakby pisany z myślą o Małgorzacie. Mniam :)

To ja jestem ta zaznajomiona z Purpurą, jarku bez spacji błotny, z Tobą również, redaktorsko. :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 07 lut 2011 23:58

No, ja się przymierzam. Przymierzam, żeby się uprzedzić, rzecz jasna. Mówisz, Wirusu, że się rozczaruję pozytywnie?
Łał! Idę czytać.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 08 lut 2011 09:51

jarekblotny pisze:
Nie ukrywam jednak, że światy, o których piszę, są dla mnie bardzo ważne. Odczuwam niedosyt, gdy akcja dominuje nad opisem rzeczywistości.
A owszem, świat powinien być pełnowymiarowy, jak najbardziej. Chodzi o kwestię wzajemnego zazębiania się elementów świata i wydarzeń, kwestię proporcji, techniki przekazywania informacji o świecie itp.
Pełnowymiarowy powinien być też bohater. Tutaj mi czegoś brakowało w Wergeldzie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ