Polska języka trudna jest

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pt, 13 sie 2010 17:46

Małgorzato, wiem doskonale, że nie da się WSZYSTKIEGO wyrazić za pomocą jakiegokolwiek języka, co bardzo dowcipnie udowodnił Lem w "Głosie Pana".
Niezbyt precyzyjnie wyraziłem "myśl swoję".
Chodzi mi o to, że w lengłydżu przymiotniki np. nie odmieniają się w ogóle, co Angolom wcale nie przeszkadza. W polskim oczywiście są cholernie odmienne. Dlaczego? Czy ktoś w ogóle prowadził na ten temat badania? Ty powinnaś to wiedzieć, bo ja techniczny jestem. .
Można się - jak widać - w opisaniu świata obejść bez odmian przymiotników przez liczby, rodzaje i tak dalej... Bez czego jeszcze można się obejść?
I skąd u naszych przodków wzięło się przekonanie, że trawa musi być zielona, a dąb zielony?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 13 sie 2010 18:04

Nie znam się aż tak dobrze, żeby wiedzieć, czy prowadzono badania. Może raczej szukano uproszczeń, jak w przykładzie Albioriksa - przy tworzeniu języków sztucznych.

Z tego, co wiem, zwykle jeżeli w języku* czegoś nie ma, to jest coś innego. I w każdym znajdzie się relikty przeszłości, które nadal są mniej lub bardziej w użyciu, przez co mniej lub bardziej wyjątki się pojawiają w stosunku do współczesnej normy tego języka. Dlatego nie potrafię powiedzieć, co jest niepotrzebne lub nadmiarowe.

Język sztuczny, który podsunął Albioriks, może pokazywać, co w naturalnych językach jest niepotrzebne. Problem w tym, że kiedy do głosu dojdzie zmultiplikowany czynnik ludzki, może się okazać, że bardzo wielu rzeczy w tym języku nie uwzględniono... A wtedy uzus je uwzględni. I pojawią się wyjątki. :P
I wszystko zacznie się od nowa. :)))


________
*jeżeli nie precyzuję, to mam na myśli raczej język naturalny, nie sztuczny.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 14 sie 2010 01:11

Mea culpa, bo trochę pomyliłem, ale kumpel sinolog-in-spe mnie skorygował.

W chińskim nie ma rodzajów, są klasyfikatory. Wynikają trochę z tego, żeby uniknąć nieporozumień związanych z homofonami.
Klasyfikator pojawia się razem z wyrazem, np. wrzucamy go po liczebniku: yi GE ren co oznacza "mały człowiek".

yi ZHI xiao mao znaczy "mały kot", samo xiao mao mogłoby znaczyć mały kot, małe koty, małe włosy, małą włócznie.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 14 sie 2010 07:52

No to wróćmy do źródeł wątku...
Dlaczego pani zajmująca się zaspokajaniem potrzeb męskich genitaliów nie nazywa się jajecznicą, tylko ulicznicą?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19177
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » sob, 14 sie 2010 08:57

Zwłaszcza że ulicznik robi coś innego, zamiast obsługiwać wiadomą mniejszość...

Edit: A ul i ulica nie mają dzieci. Też mieszańce, jak muł i mulica?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 16 paź 2011 21:36

Cztery zastępy straży pożarnej gaszą pożar domu we wsi Świdwowiec niedaleko Trzciela w Lubuskiem.

Saperlajdy kandy! Nazwa tej wsi to dopiero ćwiczenie językowe dla podpitego. Nie, żebym był bezdusznym suczymkubsynem, ale dźwiękowo rzecz jest cudnej urody.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19177
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 16 paź 2011 22:17

A na pogorzelisku wyrośnie podejźrzon i nasięźrzał.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 16 paź 2011 22:21

Hi hi!

Nasięźrzale, nasięźrzale,
Rwę cię śmiale,
Pięcią palcy, szóstą dłonią,
Niech się chłopcy za mną gonią;
Po stodole, po oborze,
Dopomagaj, Panie Boże.


Polska języka iście trudna jest...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 16 paź 2011 22:31

Wyobraźnia botaników nie zna granic.

Podzielże się jeszcze jakimiś nazwami!
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 16 paź 2011 22:34

Jak Ci się podoba nazwa "wężymord"? Albo "szczwół"? "Trzmielina" też jest niezła.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19177
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 17 paź 2011 08:27

A wymyślony przez genialnych entomologów szrotówek kasztanowcowiaczek?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 17 paź 2011 09:19

A wyobraźcie sobie pasożyta takiego szrotówka.
I byłby taki świderkowiec kasztanowcowiaczkowiczek.

Szczwół brzmi cudownie!
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 17 paź 2011 10:34

ElGeneral pisze:Jak Ci się podoba nazwa "wężymord"?
Brzezinska studiowała botanikę, czy wymyśliła sama?
Można się - jak widać - w opisaniu świata obejść bez odmian przymiotników przez liczby, rodzaje i tak dalej... Bez czego jeszcze można się obejść?
W Bombie megabitowej Lem udowodnił, że wystarczą tylko rzeczowniki.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 17 paź 2011 10:38

Nie wiem, ale spójrz...
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99%C5%BCymord
Ktoś tę nazwę wymyślił.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Juhani » pn, 17 paź 2011 10:50

ElGeneral pisze:No to wróćmy do źródeł wątku...
Dlaczego pani zajmująca się zaspokajaniem potrzeb męskich genitaliów nie nazywa się jajecznicą, tylko ulicznicą?
To, co pada z nieba, to nieboszczyk.

A ten, co leży na desce, to deszczyk.

ODPOWIEDZ