Już tak nie Dukaj.

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Q » pt, 13 mar 2015 20:16

Małgorzata pisze:ostatni tekst mnie za bardzo wku... zdenerwował
Już się tak nie wku... tymi "kurwami". To jest SF, to jest język przyszłości, to jest futurystyczna pisownia. "Kurwy" robią za przecinki, więc stało się pisowni normą, że się ich przecinkami nie otacza. Ba, pewnie nawet w tej fiuturystycznej mowie się je specjalną nową literką oznacza, tzw. kuprzecinkiem (widział kto zasię by otaczać przecinki - przecinkami?), a Dukaj ino tłumaczy na nasze - jak Tolkien ze Wspólnej Mowy, a Wolfe z tego, jakim na Urth w przyszłości mówili - starając się być wiernym oryginałowi... ;-)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » pt, 13 mar 2015 20:21

W tym właśnie rzecz, Q, że "kurwy" nie robią za przecinki w tym tekście (sampla, ebooka nie widziałam). Gdyby robiły, nie byłabym ani trochę zdenerwowana. Mnie nie przeszkadzają "kurwy" w języku, mają obywatelstwa prawo jak każdy bluzg nasz powszedni, ale koncepcję trzeba jakoś ogarnąć konsekwentnie, IMAO. Inaczej to ani tak, ani siak, czyli wkur...zająco. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Q » pt, 13 mar 2015 20:48

Małgorzata pisze:W tym właśnie rzecz, Q, że "kurwy" nie robią za przecinki w tym tekście (sampla, ebooka nie widziałam).
A, to pewnie - po prostemu - jakiś eksperyment formalny, którego nie ogarniasz (i pewnie ja nie ogarnę tyż), wiec czepiasz się nie rozumiejąc ahtystycznej koncepcji ;-).
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » pt, 13 mar 2015 22:20

Żaden eksperyment - zwyczajnie wykładnia przecinkowania przekleństw jest niejasna, bo takie przekleństwo może być częścią integralną wypowiedzi, nie wtrąceniem/wykrzyknikiem. Ale "kurwy" w tekście sampla nijak mi się nie kwalifikują.
Nie ma żadnej wyrazistej koncepcji stylistycznej czy innej. Pewnie to takie podlizywanie się internetom i tyle. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Helixa
Sepulka
Posty: 6
Rejestracja: ndz, 29 mar 2015 15:53
Płeć: Kobieta

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Helixa » ndz, 29 mar 2015 21:09

Małgorzata pisze:W tym właśnie rzecz, Q, że "kurwy" nie robią za przecinki w tym tekście (sampla, ebooka nie widziałam). Gdyby robiły, nie byłabym ani trochę zdenerwowana. Mnie nie przeszkadzają "kurwy" w języku, mają obywatelstwa prawo jak każdy bluzg nasz powszedni, ale koncepcję trzeba jakoś ogarnąć konsekwentnie, IMAO. Inaczej to ani tak, ani siak, czyli wkur...zająco. :P
to może warto z ebookiem się zapoznać żeby mieć pogląd na całość?

Awatar użytkownika
Helixa
Sepulka
Posty: 6
Rejestracja: ndz, 29 mar 2015 15:53
Płeć: Kobieta

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Helixa » ndz, 29 mar 2015 21:12

Małgorzata pisze:No i wykrakałam. Nowe dzieło. A ja muszę przeczytać - publicznie zadeklarowałam. Dobrze, że nie obiecywałam czytania od razu...
Przejrzałam za to recenzję. Mam szczerą nadzieję, że ten recenzent bredzi. Jeżeli nie bredzi, to te fajerwerki okażą się słabsze, niż sobie wyobrażam. Ale książki nie należy osądzać po okładce, a z bredniami recenzentów nie pierwszy raz mam do czynienia, więc niełatwo się uprzedzam, nie. Może mnie wreszcie Dukaj zaskoczy. :P

Jeżeli prawdą jest jednak to, co recenzent napisał o strukturze, to czytanie zajmie mi mniej niż godzinę... I to naprawdę uznam za żałosny rezultat. :/
mniej niż godzinę to raczej nie ale na pewno pójdzie szybciej niż "Lód" ;)
Jak dla mnie powieść wciągająca, z ciekawą akcją - trzeba przyznać że pomysł z tym skopiowaniem umysłu też oryginalny.
No i plus za cenę - za to właśnie lubię ebooki.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » ndz, 29 mar 2015 22:12

Kopiowanie umysłu, żadna nowość. "Transcendencję" przypomnę, a to wcale nie było pierwszy raz, nie. Parę powieści opartych na tym motywie (nawet cykli) już było, gdy wlazłam na FF po raz pierwszy*To było dawno, bardzo dawno, niech nikt nie waży się liczyć, jak dawno!.
Chyba wszyscy, którzy zatchnęli się z zachwytu nad netem, marzyli, żeby się podpiąć na stałe... No, mnie wciąż nie opuszcza nadzieja. :P

e... Nie czytałam. Jeszcze trzy rozdziały, a potem może znajdę chwilę. O ile nie przydarzy mi się "Wiek cudów", cholera...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Keiko » ndz, 29 mar 2015 23:09

Małgorzata pisze:Kopiowanie umysłu, żadna nowość.
Kopiowanie umysłu to chyba nawet dość częste było.
Co do podpięcia do netu na stałe to ja od zawsze mam plan na emeryturę, że właśnie się podepnę i będę grać w stare gry (bo nowych już nie ogarnę, a dzięki panu na A. stare będą cały czas objawieniem :P). Plus kroplówka i pielęgniarka, która to obsłuży. Mam nadzieję, że na takie luksusy uda mi się zarobić. No i, że wreszcie się sprężą i to połączenie wynajdą. Czas ucieka. :P
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » ndz, 29 mar 2015 23:33

Ja chcę się przenieść. Porzucić stare, schorowane cielsko, i przenieść się do wirtualu. Być anima ex machina. A jak się rozwinę, to nawet dea ex machina. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Marchew » czw, 04 cze 2015 18:30

Małgorzata pisze:Ja chcę się przenieść. Porzucić stare, schorowane cielsko, i przenieść się do wirtualu. Być anima ex machina. A jak się rozwinę, to nawet dea ex machina. :)))
Późno odpowiadam, bo dawno mnie nie było, ale...
Strasznie będziemy mieli tłoczno, w tym sajberspejsie. Bo ja też.
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » czw, 04 cze 2015 19:57

Będzie trzeba zrobić większy sajberpejs. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Q » ndz, 14 cze 2015 06:51

Zróbcie miejsce i dla mnie w tym ceber-spejsie.

ps. Margo, jak idzie czytanie... znaczy... uploadowanie ebooka do pamięci podręcznej? ;-)
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Małgorzata » ndz, 14 cze 2015 10:29

Nie idzie, bo muszę sformatować przekład Kolorów. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Już tak nie Dukaj.

Post autor: Q » sob, 19 sie 2017 14:11

Mogę w końcu uznać, że przeczytałem "Starość Aksolotla". Jasne, miałem ten eBook od dawna, i - technicznie biorąc - czytałem go nie raz, ale to było wymęczone czytanie fragmentami (kawałek, odłożenie, powrót, znów kawałek, znów odłożenie i tak do końca). Odrzucał mnie współczesny korpo-styl, nierealistyczne wydawało się wrzucenie weń zaawansowanej technologii transferu osobowości, a wplatanie wątków gierczanych i transformerowych jawiło się składaniem hołdu popkulturze i zabawą w komercję... A potem, z dystansu, jakoś pochłonąłem całość z zaskoczenia. I mam wrażenie, że lepsza jest niż mi się zdawało - tzn. względem założeń można nadal stawiać te same wątpliwości, ale całościowo jest to utwór przesiąknięty nostalgią w najklasyczniejszym cyberpunkowym stylu ("Neuromancer", "Blade Runner", "GITS"), poruszający lament za utraconym człowieczeństwem, w którym kondycja przyszłego nieszczęśliwego postczłowieka/robota uskuteczniającego puste "człowiecze" rytuały (karmiący łabędzie bohater Lema jakoś się przypomina), całkiem przekonująco - w sensie psychologicznym - wyrasta z sytuacji obecnego - też niezbyt szczęśliwego - karmiącego się popkulturą korporacyjnego wyrobnika. A zgrzytliwość założeń - nie broniąc się może na poziomie SF serio - znajduje usprawiedliwienie na płaszczyźnie symboli, bo jako metafora jest to celne.

Aha: stawiałem ileś razy tezę, że - IMHO - Dukaj w pierwszym rzędzie nie tyle tworzy jakieś poważne wizje futurologiczne, godne traktowania jak prognozy Lema czy Clarke'a, ile - mimo częstego użycia sztafażu i terminologii hard SF - maluje słowem obrazy. Otóż ten obraz należy do najbardziej poruszających, choć może nie do najoryginalniejszych, w jego karierze.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ