Dobry żart, tynfa wart

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Dobry żart, tynfa wart

Post autor: ElGeneral » śr, 18 cze 2014 15:48

W aptece:

- Poproszę jakiś silny środek antydepresyjny.
- A receptę pan ma?
- Co, zwykły polski dowód osobisty nie wystarczy?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4785
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Dobry żart, tynfa wart

Post autor: A.Mason » ndz, 29 cze 2014 13:42

Zdarzyło się pewnego razu, że Unia Europejska posiadła złomowisko w samym środku pustyni. Unia orzekła, że ktoś może dokonać kradzieży ze złomowiska, zatem stworzyła stanowisko nocnego stróża i zatrudniła do tej pracy człowieka. Następnie Unia powiedziała:
- Jak stróż nocny może wykonywać swoją pracę, kiedy nie dostał instrukcji?
Stworzyła zatem Unia Dział Planowania i zatrudniła dwoje ludzi - jednego do pisania instrukcji, drugiego do odmierzania czasu pracy. Następnie Unia Europejska rzekła:
- Skąd mogę wiedzieć, czy nocny stróż wykonuję swą pracę prawidłowo?
Zatem Unia stworzyła dział Kontroli Pracy i zatrudniła dwoje ludzi, jednego do zbadania problemu, a drugiego do pisania raportów. Następnie Unia powiedziała:
- W jakiś sposób należy tym wszystkim ludziom płacić.
Unia stworzyła więc stanowisko referenta do spraw obliczania czasu pracy i księgowego, po czym zatrudniła na te stanowiska dwoje ludzi. I rzekła Unia:
- Kto będzie odpowiadał za tych ludzi?
I Unia stworzyła Dział Administracji i zatrudniła w nim troje ludzi - kierownika administracyjnego, jego zastępcę i sekretarkę. I Unia oznajmiła: - Przez rok przekroczyłam budżet o 18 tysięcy, muszę zatem dokonać cięć w budżecie.
I zwolniła Unia z pracy nocnego stróża.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14482
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Ebola » pn, 30 cze 2014 22:25

No co chcesz, zobacz jakie koszty generował. :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1509
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Q » ndz, 12 paź 2014 20:01

forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23466
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Alfi » śr, 30 wrz 2015 22:59

Kto wie, dlaczego Sybirak wychodzący za potrzebą bierze z sobą dwa drągi?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Siekierka
Pćma
Posty: 248
Rejestracja: pn, 22 kwie 2013 18:38
Płeć: Kobieta

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Siekierka » czw, 01 paź 2015 02:18

Alfi pisze:Kto wie, dlaczego Sybirak wychodzący za potrzebą bierze z sobą dwa drągi?

Jeden do podpierania się, a drugi, żeby odganiać głodne niedźwiedzie?


e. cytat
Każdego dnia głupieję do reszty, ale i tak nie dogonię społeczeństwa

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23466
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Alfi » czw, 01 paź 2015 06:47

Tak, chociaż w innej wersji ten pierwszy służy jako sedes.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Siekierka
Pćma
Posty: 248
Rejestracja: pn, 22 kwie 2013 18:38
Płeć: Kobieta

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Siekierka » czw, 01 paź 2015 07:51

Alfi, co wygrałam?? :D


To może ktoś wie o co założyły się blondynki przed wakacjami?

e.literówka
Każdego dnia głupieję do reszty, ale i tak nie dogonię społeczeństwa

Awatar użytkownika
Siekierka
Pćma
Posty: 248
Rejestracja: pn, 22 kwie 2013 18:38
Płeć: Kobieta

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Siekierka » pt, 02 paź 2015 02:33

O to, która zrobi więcej lodów niż Algida.
Każdego dnia głupieję do reszty, ale i tak nie dogonię społeczeństwa

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23466
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Alfi » pn, 19 paź 2015 21:45

Najnowsze memy. Dwójka, moim zdaniem, wyjątkowo celna.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23466
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Alfi » czw, 31 gru 2015 11:40

Kontroler z Urzędu Skarbowego sprawdza stan majątkowy i finanse gminy żydowskiej. W pewnym momencie znajduje pudło pełne ogarków świeczek.
- Co wy robicie z tymi ogarkami? - pyta (bo to bardzo dociekliwy urzędnik).
- Wysyłamy do firmy - wyjaśnia rabin - a firma w zamian raz w roku, na Hanukę, przysyła nam jedną świecę.
Urzędnik rozgląda się i nagle widzi nóż z ozdobną rękojeścią.
- A tego w ubiegłym roku nie było.
- Kupiliśmy w tym roku. Przecież pokazywałem fakturę.
- I do czego ten nóż służy?
- Do obrzezania - wyjaśnia cierpliwie rabin.
- A co wy robicie z tymi napletkami?
- Wrzucamy do słoika i wysyłamy do skarbówki. W zamian raz w roku przysyłają nam całego jednego ch**a na kontrolę.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: hundzia » czw, 07 sty 2016 00:00

Zasłyszane, ponoc prawdziwe
Zirytowany turysta w Galway:
- Czy tu kiedykolwiek przestaje padać deszcz?
- A skąd ja mam wiedzieć? - odpowiada tubylec. - Mam tylko osiem lat.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Regis
Fargi
Posty: 439
Rejestracja: wt, 22 lut 2011 17:14
Płeć: Mężczyzna

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: Regis » czw, 07 sty 2016 01:48

Anegdotka z czasów II RP

Rotmistrz Dillenius przydzielony jako kawaleria dywizyjna pełnił ze swoim szwadronem funkcje rozpoznawcze. Pewnego razu w czasie działań wojennych na Wołyniu dostał meldunek rozpoznania wsi, z których raptem kilka minut wcześniej wrócił zwiad konny. Wściekły rotmistrz przyjął rozkaz od generała Hallera i bez ubezpieczeń ruszył na czele swoich ludzi. Po powrocie, mijał kwaterę generała, kiedy z ganku, na którym przy stole z mapami siedział generał z oficerami sztabu i coś tam dyskutował, rotmistrz Dillenius usłyszał głos dowódcy dywizji:
- Panie Rotmistrzu, coś Pan znalazł?
- Gówno, Panie Generale - salutując odpowiedział Dillenius.
Na ganku wszyscy struchleli, znając generała. Chwila ciszy. Generała zaskoczyła ta odpowiedź. Chwilę myślał, wreszcie uśmiechnął się i zawołał:
- Dziękuję Panu Rotmistrzowi. Pierwszy treściwy meldunek, jaki w życiu otrzymałem.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7212
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: nimfa bagienna » czw, 07 sty 2016 10:39

hundzia pisze:Zasłyszane, ponoc prawdziwe
Zirytowany turysta w Galway:
- Czy tu kiedykolwiek przestaje padać deszcz?
- A skąd ja mam wiedzieć? - odpowiada tubylec. - Mam tylko osiem lat.
Słyszałam to w wersji z Bergen, od rodowitego bergeńczyka:D
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Dobry żart, tynfa wart

Post autor: hundzia » sob, 09 sty 2016 23:29

Prawdopodobnie też pasuje :D
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ