Pytanie do znawców broni robiącej BUM!

czyli dla tych, co strzelają, chcieliby postrzelać, czyli: brothers in arm - cokolwiek to znaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » wt, 10 sty 2012 07:27

Narai pisze:Chcę opisać prosty, dość łatwo dostępny model pistoletu. Jaki to mógłby być? Przejrzałam kilka stron, ale jakoś mnie nie usatysfakcjonowały, zresztą, jako laik mogę czegoś nie zrozumieć :P
I jeszcze jedno: jaki element pistoletu można by było określić metaforycznie jako "serce"?
Dość istotne - gdzie (w jakim kraju) i kiedy (w jakim czasie). Bez tego ani róż (róże gratis do kazdej sztuki broni krótkiej) ;)
A serce pistoletu? Mnie nic takiego do głowy nie przychodzi. Zresztą, jak kopyto może mieć serce?

Edyta była bo nowa strona.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » wt, 10 sty 2012 08:12

Proponuję następującą personifikację pistoletu: magazynek to brzuch lub szczegółowiej żołądek, zamek (tam gdzie odpala się nabój) to dwunastnica albo nawet jelito grube, a lufa to, no cóż…
A elementem, który wprawia to ustrojstwo w ruch jest oczywiście cyngiel (spust) i to on zasługuje na miano serca.
Taką mam koncepcję.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 10 sty 2012 10:34

Narai pisze:Chcę opisać prosty, dość łatwo dostępny model pistoletu. Jaki to mógłby być? Przejrzałam kilka stron, ale jakoś mnie nie usatysfakcjonowały, zresztą, jako laik mogę czegoś nie zrozumieć :P
I jeszcze jedno: jaki element pistoletu można by było określić metaforycznie jako "serce"?
Proponuję Glauberyt albo P–83.

Serce imo to będzie to, co jest najbardziej w środku, czyli komora nabojowa. Tak jak stolica kraju powinna być jak najgłębiej w kraju ;]

literka

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » wt, 10 sty 2012 10:41

Xiri pisze:Proponuję Glauberyt albo P–83.
Ale nie znając okoliczności przyrody, trudno detektywowi Marlowe wciskać w 1946 roku glauberyta, nieprawdaż?
A co do serca, to na pancerniku - owszem. Ale w pistolecie? Nigdy nie słyszałem takiego okreslenia, a kilka książek i kilka pistoletów w dłoniach trzymałem.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 10 sty 2012 11:05

Przypuszczam, że mu chodzi o coś współczesnego, bo kiedyś były muszkiety, a kiedyś będą laser i plazma ;p

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » wt, 10 sty 2012 11:54

Żeby to miało sens, Narai, to określ mniej więcej kiedy to się ma dziać i w jakim kraju. Co innego jest powszechne w Polsce, a co innego w USA. No i - kim są bohaterowie? Kto komu opisuje?

A Glauberyta to bym sobie darował. To jest istolet maszynowy i raczej niezbyt powszechny. Chyba, że opisujemy coś powszechnego dla mundurówki.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Narai
Fargi
Posty: 345
Rejestracja: pn, 04 lut 2008 21:26

Post autor: Narai » śr, 11 sty 2012 01:14

Już biegnę, jestem...
Okoliczności przyrody, już podaję: Polska, czas obecny. Jeszcze nie wiem czy będzie to nasza rzeczywistość, czy alternatywna, ale to akurat w tym momencie nie ma większego znaczenia, tak myślę.
Tak sobie wymyśliłam, żeby pistolet nadawał się na prezent dla osoby cywilnej, ale jednocześnie mógł mieć zastosowanie praktyczne.
A określenie "serce pistoletu" jest mi potrzebne do tego, żeby pękło. Tzn, broń będzie posiadała świadomość i uczucia i pewne zdarzenia sprawią, że to "serce" pęknie jej z żalu.

edycja
Ostatnio zmieniony śr, 11 sty 2012 01:21 przez Narai, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wspaniała przyjemność estetyczna, zwariować w teatrze, muszę wyznać." L.Tieck
"Pisarze, którzy chcą pisać dla innych pisarzy, powinni pisać listy." L. Niven

Awatar użytkownika
Othar
Mamun
Posty: 170
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Post autor: Othar » śr, 11 sty 2012 01:20

to może iglica?
Bez niej pistolet nie strzela.
wikipedia.pl
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » śr, 11 sty 2012 07:11

Othar pisze:to może iglica?
Bez niej pistolet nie strzela.
No, iglica to chyba najlepszy pomysł. Ale broń, na prezent? Nigdy nie myślałem, aby obdarowywać cywila takim prezentem. Mundurowego, jakimś np. zabytkowym Mauserkiem c96, czy innym Visem to tak, ale takiego całkiem cywilnego cywila? A pistolet zabytkowy ma jeszcze tę zaletę, ze może posiadać Historię. A Historia może się wplatać. ;)
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 11 sty 2012 07:44

Jeżeli już, to powiedziałbym, że sercem pistoletu jest sprężyna popychająca zamek do przodu. I sprężyna może pękać...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » śr, 11 sty 2012 09:00

Narai pisze: A określenie "serce pistoletu" jest mi potrzebne do tego, żeby pękło. Tzn, broń będzie posiadała świadomość i uczucia i pewne zdarzenia sprawią, że to "serce" pęknie jej z żalu.

edycja
Wymyśl i nazwij własny element, który będzie sercem tej maszyny i jednocześnie odpowiadał za jego świadomość. czyli serce i mózg w jednym.

A dużo modeli pistoletów masz tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 11 sty 2012 09:05

ElGeneral pisze:Jeżeli już, to powiedziałbym, że sercem pistoletu jest sprężyna popychająca zamek do przodu. I sprężyna może pękać...
P. S. Oczywiście mowa o sprężynie iglicy...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5196
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 11 sty 2012 10:58

Xiri pisze: Wymyśl i nazwij własny element, który będzie sercem tej maszyny i jednocześnie odpowiadał za jego świadomość. czyli serce i mózg w jednym.
Ale to ma by prawdziwy, choć ożywiony pistolet, więc wymyślenie chyba w rachubę nie wchodzi...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Narai
Fargi
Posty: 345
Rejestracja: pn, 04 lut 2008 21:26

Post autor: Narai » śr, 11 sty 2012 15:28

Hipolit pisze:Ale broń, na prezent? Nigdy nie myślałem, aby obdarowywać cywila takim prezentem.
Właśnie próbowałam to sobie przemyśleć i w sumie jak cywil się pasjonuje bronią, a dodatkowo uważa, że potrzebuje jej do obrony własnej, to czemu nie.
Osobiście bardziej podobałby mi się w fabule rewolwer, ale jest chyba mniej praktyczny? Nie wiem...
"Wspaniała przyjemność estetyczna, zwariować w teatrze, muszę wyznać." L.Tieck
"Pisarze, którzy chcą pisać dla innych pisarzy, powinni pisać listy." L. Niven

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » śr, 11 sty 2012 17:36

neularger pisze:
Xiri pisze: Wymyśl i nazwij własny element, który będzie sercem tej maszyny i jednocześnie odpowiadał za jego świadomość. czyli serce i mózg w jednym.
Ale to ma by prawdziwy, choć ożywiony pistolet, więc wymyślenie chyba w rachubę nie wchodzi...
Sam fakt, że pistolet posiada duszę i inteligencję czyni z tej broni przedmiot mocno fikcyjny. Wszystko jednak zależy od woli autora i jego sposobu sprzedania tego pistoletu czytelnikowi. Uważam jednak, że dodatkowy element, odpowiedzialny właśnie za tę świadomość, byłby jak najbardziej na miejscu, bo tradycyjne podzespoły spełniają swoje funkcje i wzbogacenie którejś z nich o coś tak potężnego, jak świadomość (przypuszczam, że ludzka) musiałoby się wiązać z rozbudowaniem tego elementu. A skoro rozbudowuje się jedno, zmieniać należy kolejne rzeczy. Dodanie nośnika świadomości czy jakiegoś łeponherta podniosłoby imo wartość opowiadania, bo autor wykazałby się kreatywnością.

ODPOWIEDZ