Imię świadczy o mnie

... albo i nie.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 31 mar 2008 20:07

Nieznany pisze:
AnaMaryś, weź George'a Lazenbiego - będziesz miała pewność, że Twój Bond jest bezkonkurencyjny. ;)
I doświadczony, bo wdowiec:-).
Edit: Dodałem cytowanie, bo nowa strona, więc nie od razu widać, do czego nawiązuję.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Mort00s
Fargi
Posty: 355
Rejestracja: czw, 04 paź 2007 21:39

Post autor: Mort00s » pn, 31 mar 2008 20:34

Tak, pragnę zbierać białe łopatki! Oto moja pasja i życiowe marzenie :].
Gardzę ludźmi, za to kocham toczyć kule. Jak również wyplatać koszyki z dziwnych rzeczy...
"Gdy walczysz z potworami, uważaj by nie stać się jednym z nich.
Gdy patrzysz w otchłań, ona również patrzy i w Ciebie."

Friedrich Nietzsche

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Niegrzeszny Mag
Posty: 1706
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Post autor: Radioaktywny » pn, 31 mar 2008 22:12

Mort00s pisze:Jak również wyplatać koszyki z dziwnych rzeczy...
Aaaaa, to po to Ci te białe łopatki:-D
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Anamaria
Pćma
Posty: 269
Rejestracja: czw, 24 sty 2008 20:09

Post autor: Anamaria » czw, 10 kwie 2008 20:29

Nieznany pisze: AnaMaryś, weź George'a Lazenbiego - będziesz miała pewność, że Twój Bond jest bezkonkurencyjny. ;) A dokładnie: bezkonkurencyjnie denny.
Napiszę tylko krótkie phi i znikam.
The goose drank wine
The monkey chewed tobacco on the streetcar line
The line broke, the monkey got choked
And they all went to heaven in a little rowboat

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2575
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » czw, 10 kwie 2008 20:38

Piotr - Imponują jemu brudne imadła. Ma bardzo często brudne uszy. Zamiast siedzieć przed kominkiem woli marznąć w skupie makulatury ze znajomymi. Zawsze kończy jako kombinator. Żeby wzbudzić zainteresowanie próbuje zmienić bieliznę i głupio się uśmiecha. Jego przyjaciółką staje się prawie zawsze pijaczka. Jego pasja to klepanie się po bokach. Natychmiast po zakończeniu przesilenia letniego tworzą się jemu dodatkowe piersi. Straceniec zapomina o wszystkim. Piotr niekiedy pisze pamiętniki o niczym.

:D

Ignacy - Tak, żeby inni słyszeli robi kulki z chleba i szybko ucieka. Człowiek mówi głupoty. Zawsze zachowuje się jak analfabeta. Wydaje się, że promuje szkolenia na dvd to jednak nieprawda - najczęściej po prostu niszczy motocykle. W czasie trwania lata wyrastają jemu brodawki na nosie. Wszystko przypomina jemu zabrudzone, blaszane konewki. Zamiast siedzieć przed kominkiem woli marznąć w swoim pokoju z zamurowanymi oknami pośród starych gazet. Jego największa umiejętność to drapanie się po pośladkach. Ma zawsze mikroskopijne nadgarstki. Ignacy - w języku potocznym oznacza czerwony nos.

Alem się ubawił. :D Nawet fragmentarycznie pasuje. :P
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

Anamaria
Pćma
Posty: 269
Rejestracja: czw, 24 sty 2008 20:09

Post autor: Anamaria » czw, 10 kwie 2008 20:45

Maria :)
W czasie trwania wigilii ujawniają się jej dodatkowe oczy z tyłu głowy. W połowie nocy zamiast w łóżku woli być na dachu swojego domu pośród starych gazet. Jej ulubiona czynność to klepanie się po bokach. Jej partnerem zostaje zawsze moczymorda. Maria w sprzyjających warunkach marzy o sprawach nieistotnych. Czasami beka wśród znajomych. Swoje wywody przerywa niespodziewanym głośnym płaczem . Kiedy się zdenerwuje wysadza agencje reklamowe. Uwielbia katalogować stare wiadra. Po pięćdziesiątce prawie zawsze zmienia orientację sksualną.

Tiaaa, kocham klepać się po bokach ;) No a przesiadywać na dachu to szczególnie uwielbiam :-) Tylko boję się co to będzie po tej pięćdziesiątce.. kurcze.. zmienię orientację sksualną...

U mnie też fragmentarycznie pasuje ;D

A i jeszcze co do mojego pierwszego imienia
Anna spod znaku Strzelca
Tak, żeby inni słyszeli szturcha ludzi i szybko znika z pola widzenia. Ma bardzo często powykrzywiane powieki. Jej największa umiejętność to mlaskanie w czasie jedzenia. Ludzie myślą, że odsprzedaje streszczenia i opracowania lektur po prawdzie, to psuje notatniki. Anna (Strzelec) uczy się oglądać bezwartościowe rynny. W pracy powierzają jej niekompletne stojaki na rowery. Po pijaku ląduje zazwyczaj w przytułku ze szczurami. Anna (Strzelec) codziennie tworzy wiersze o różowych słoniach. Anna (Strzelec) - według celtyckiej mitologii zastępuje eukaliptusa obgryzionego przez misie koala. Pragnie katalogować wyrzucone cedzaki.

Tak, przyznaję się. Szturcham i dźgam ludzi. Nałogowo, oczywiście. ;) Kurcze i znowu fragmentarycznie się zgadza... Muszę zacząć tworzyć wiersze o różowych słoniach ;)
The goose drank wine
The monkey chewed tobacco on the streetcar line
The line broke, the monkey got choked
And they all went to heaven in a little rowboat

Awatar użytkownika
Nieznany
Fargi
Posty: 376
Rejestracja: pt, 11 sty 2008 17:49
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nieznany » czw, 10 kwie 2008 21:30

Koniecznie pamiętaj, by przy katalogowaniu nie pomylić starych wiader z używanymi cedzakami!

Poza tym - nisko upadniesz, AnusiuMa. Kochanek szpieg, ale mąż moczymorda. A do tego po pięćdziesiątce zmienisz orientację... ja na przykład tracę orientację dopiero po 5-6 pięćdziesiątkach, o!
Na prawdę zważam i "naprawdę" piszę razem.
Naprawdę zważam i "na prawdę" piszę osobno.
Moja schizofrenia ma się lepiej, dziękuję.

wihajsterka

Post autor: wihajsterka » pt, 11 kwie 2008 20:43

Anna spod znaku Bliźniąt
Popołudnia spędza w swoim pokoju z zamurowanymi oknami w absolutnej ciszy. Zakłopotanie ukrywa złośliwym rżeniem. [...]
Śnią się jej niekompletne chełmy. [...]
Anna (Bliźnięta), jeżeli się da, gada o niebieskich małpach. [...]
Anna (Bliźnięta) - wśród papuasów imię to określa upadłego anioła.
Maria spod znaku Bliźniąt
[...]Maria (Bliźnięta) niekiedy rabuje banki. Maria (Bliźnięta) uwielbia nosić drogie puszki. [...]
Płeć piękna tak nazwana to najczęściej złodziejka. [...] Żeby zyskać poklask naprawia cynowe garnki w pracy. [...]
Nieświadomie próbuje burzyć młotkiem agencje reklamowe.
Charakterne te moje imionka :D :D

Awatar użytkownika
Lifaen
Sepulka
Posty: 5
Rejestracja: śr, 30 sty 2008 12:03

Post autor: Lifaen » sob, 12 kwie 2008 19:50

Marcin uczy się malować białe miski. Ma najczęściej odpychające nadgarstki. Kiedy się naćpa wysadza wyższe uczelnie. Już po zakończeniu przesilenia zimowego można zobaczyć jak tworzą się jemu czerwone obwódki wokół ust i oczu. Na starość niekiedy całkiem głupieje. Zakłopotanie ukrywa niestosownym beczeniem i się tego nie wstydzi. Ma wiecznie zmarszczone czoło, zaciśnięte usta i worki pod oczami. Człowiek brudzi. Imponują jemu częściowo zniszczone stojaki na rowery. Marcin bardzo często zanudza innych opowieściami o politycznym zaangażowaniu.

no ładnie xD zwłaszcza to, co się dzieje na starość. Będzie ciekawie na emeryturze!
Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie można na nią wrócić, gdy ją już się opuściło.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 332
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pt, 18 kwie 2008 00:40

Popłakałem się ze śmiechu :D


Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pt, 18 kwie 2008 08:06

Niby piszą, że objaśnienia generuje serwer pseudolosowo, ale przecież prawie wszystko się zgadza:

Krzysztof uczy innych kolekcjonować częściowo zniszczone obudowy od kaloryferów. Krzysztof dla zasady pisze książki o latających spodkach. Młodość spędza na dachu swojego domu bojąc się ataku ufo. Ma chude uda, cienkie usta i włosy na plecach. Krzysztof - imię to może być odczytywane jako górę śmieci. Jego ulubione zajęcie to puszczanie bąków. Znajomi dają w prezencie jemu bezwartościowe puszki. Krzysztof prawie zawsze zaczaja się na znajomych. Frajer popierduje. Żeby wzbudzić zinteresowanie ogląda spody swoich butów i szybko ucieka.

Krzysztof spod znaku Bliźniąt: Sprzedawcy próbują zawsze wcisnąć jemu spalone garnki. Ma zwyczajowo chude powieki. Osobnik szlaja się po knajpach. Krzysztof (Bliźnięta) stale filozofuje o błahostkach. Lubi pić w ubikacji razem z niebezpiecznymi psami. Każde zdanie kończy niespodziewanym rżeniem . Krzysztof (Bliźnięta) - w starogreckim slangu oznacza włochatego pająka. Po pięćdziesiątce bardzo często zapomina jak się nazywa. Jego częste zachowanie to wydłubywanie brudu z za paznokci. Najczęściej kończy jako pijak.

Gdyby tak jeszcze nauczyli się pisować po polskiemu...
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pt, 18 kwie 2008 09:09

Zaiste coś tam było o porzyczkach i chełmach, więc przestałam czytać, bo mi się zwoje w mózgu lasowały.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 18 kwie 2008 19:57

Ale to prawda jest. To o flamenco, naiprawdziwsza! Na ogól widywałam go w knajpie :)
Ale był inkoguto, bo nie oglądał spodów swoich butów. I nie rżał :-/
Ale z tymi kaloryferami i dachem to coś było ;)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pt, 18 kwie 2008 21:33

O Boże: Toż to prawdziwa prawda!
Anna spod znaku strzelca
Tak, żeby inni słyszeli szturcha ludzi i szybko znika z pola widzenia. Ma bardzo często powykrzywiane powieki. Jej największa umiejętność to mlaskanie w czasie jedzenia. Ludzie myślą, że odsprzedaje streszczenia i opracowania lektur po prawdzie, to psuje notatniki. Anna (Strzelec) uczy się oglądać bezwartościowe rynny. W pracy powierzają jej niekompletne stojaki na rowery. Po pijaku ląduje zazwyczaj w przytułku ze szczurami. Anna (Strzelec) codziennie tworzy wiersze o różowych słoniach. Anna (Strzelec) - według celtyckiej mitologii zastępuje eukaliptusa obgryzionego przez misie koala. Pragnie katalogować wyrzucone cedzaki.

Ale nie powiem wam co jest prawdziwe ;)) To mój sekret.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pt, 18 kwie 2008 21:38

Przecież to jasne i oczywiste: mlaskasz. I czasem szturchasz ludzi.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ