Witajcie w roku Bawołu :)

... albo i nie.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 383
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Post autor: JanTanar » pn, 26 sty 2009 23:32

ŁoŁ, Navajero, tego nie znałem. Zdecydowanie nie jestem na bieżąco (aż zajrzałem tam do recenzji pozycji "astronomicznych"). Inna sprawa, że zawsze mnie przeraża dziesięć zdań dotyczących ludzi z całego roku, no chociaż może coś w tym jest ...
A swoją drogą, czy to nie dyskryminacja południowej półkuli, że nasze (i chińskie) horoskopy zaczynają się w naszej północnopółkulowej zimie. Już nawet nie pamiętam, czy jest po temu lepszy powód?

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pn, 26 sty 2009 23:34

Navajero pisze:Ki dziewięciu gwiazd. Zobacz jaką gwiazdą jesteś ;)
Znowu ogień, nawet jeszcze purpurowy. Wszędzie spod znaku ognia jestem.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » pn, 26 sty 2009 23:55

JanTanar pisze:ww autorów znaleźć w necie, czy na twardo?
Raczej na twardo :)

Ki w sumie pasi. Ale do mnie zaskakująco wiele horoskopów pasi;-)

Awatar użytkownika
Feline
Kurdel
Posty: 756
Rejestracja: pt, 01 sie 2008 11:06

Post autor: Feline » wt, 27 sty 2009 00:05

JanTanar pisze:(ja tam wolę kozę :) )
Pod koniec zeszłego stulecia trafił się też Rok Metalowej Kozy ;)

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2481
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » sob, 31 sty 2009 18:51

"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 31 sty 2009 19:34

Ło żesz, co nieco się zgadza :)
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 01 lut 2009 21:22

No, całkiem niezły, za wyjątkiem żółtego koloru. Stanowczo protestuję. Chyba że na żonkilu ;)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 01 lut 2009 22:20

Mnie nakazuje nosić się na biało... Sama nie wiem, to wyjątkowo kłopotliwy kolor - tak łatwo zapaćkać krwią. :(((
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 01 lut 2009 22:41

Małgorzata pisze:Mnie nakazuje nosić się na biało... Sama nie wiem, to wyjątkowo kłopotliwy kolor - tak łatwo zapaćkać krwią. :(((
Ale pomyśl, jakie będziesz miała gustowne krwawe ciapki na odzieży. ;)
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2481
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » ndz, 01 lut 2009 22:51

Nie marudź Gaduła tylko kombinuj białe wdzianko. To może mieć ciekawe oddziaływanie na ofiary :) Znam historię pewnego faceta, eksperta sztuk walki, który został wynajęty przez firmę do ściągania długów ( w USA). Wsławił się tym, ze nigdy nie musiał użyć przemocy. Kiedy gość ( 1,90 wzrostu i 120 kg żywej wagi) nie mógł przemówić klientowi do rozsądku, zaczynał wkładać rękawiczki chirurgiczne. Nigdy nie zdarzyło się, aby je zdążył włożyć - zawsze dłużnik przypominał sobie nagle, że jednak ma jeszcze pewne możliwości finansowe ;)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 02 lut 2009 00:26

Wiesz, Navajero, ten facet image miał przede wszystkim.
Przypomniałeś mi pewne zdarzenie. Dawno temu sąsiad z dołu (wtedy był to fajny sąsiad, nie ta banda parweniuszy, co się wprowadziła po nim, nie - w dobrej komitywie żyliśmy) poprosił mnie o przechowanie paczki. Wyjeżdżał, a w tzn. międzyczasie ktoś się po pakunek miał zgłosić.
No, i się zgłosił.
Parę dni później w samo południe rozległo się pukanie do drzwi. Takie ciche, nie żaden łomot. Otworzyłam i... ujrzałam kurtkę. Czarną. Z ćwiekami na kieszeniach. Takimi na torsie (ćwiekami i kieszeniami). A do niziołków raczej się nie zaliczam, gapiłam się tam, gdzie zwykle oczekuje się twarzy.
Zadarłam głowę.
Normalnie, żeby tego faceta zobaczyć w całej okazałości, musiałabym się cofnąć, bo w polu widzenia nie mieściły mi się jego bary. Ostrzyżony na "kwadratowego" jeża, kanciaste rysy. Normalnie, zbir, cyngiel mafii, jak nic.
A ja w sama w domu, dróg ucieczki żadnych - koniec, kaplica, grób, żegnaj, okrutny świecie, i takie tam.
Słowem, na sam widok popadłam w stupor.
A zbir głosem cichutkim i nieśmiałym zapytał:
- Czy pani Małgosia? Bo ja po paczkę... - i przestąpił jak uczniak z nogi na nogę, a łapy wielkie jak bochny splótł skromnie, garbiąc się przy tym nieznacznie.
Prawie się udusiłam ze śmiechu. Na szczęście, dopiero później, jak zbir sobie poszedł. I, przyznaję, był to śmiech nieco histeryczny jednak.
Facet pierwsze wrażenie robił piorunujące.
Potęga image'u.

A białe wdzianko z plamami krwi i brudu z piaskownicy będzie tylko świadczyć, że nie dbam o higienę osobistą. A przecież czyszczę grabki co tydzień! :P:P:P
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pn, 02 lut 2009 00:43

W Polsce to raczej nie zadziała. Kiedyś w autobusie fikała do mnie niska, naćpana małolata (w sumie była to cała paczka, ale tylko jedna zachowywała się tak agresywnie). Siedziałam w fotelu więc nie mogła wiedzieć, że jestem ogromna. Milczałam długo, ignorowałam ją, lecz w końcu nie wytrzymałam. Wstałam, sądząc, że jak zobaczy, że jestem prawie 40 cm wyższa, to się uspokoi. Jej koleżanki zbladły... a ta dalej zaczęła do mnie fikać. Skończyło się na tym, że wyszłam na następnym przystanku, bo akurat była tam docelówka.

Mój kumpel z kolei pojechał ostro po bandzie. Pracował jako ochrona osobista pewnego biznesmena. I naturalnie, kiedy nadszedł czas wypłaty, to gość "nie miał" pieniędzy i chciał zbyć chłopaka. Kitował, zmyślał, itd. A chłopak nie był byle kim: typowy pakmen. No i gdyby cwaniaczka nie wziął za fraki, nie przycisnął do samochodu i nie pogroził, nie dostałby tych pieniędzy.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2481
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » pn, 02 lut 2009 06:54

Xiri pisze:W Polsce to raczej nie zadziała.
Eee... nie miałaś rękawiczek chirurgicznych :P

Nie wiem dlaczego, ale zawsze wyobrażałem sobie Ciebie jako drobną kobitkę :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » pn, 02 lut 2009 08:55

Navajero pisze:Nie wiem dlaczego, ale zawsze wyobrażałem sobie Ciebie jako drobną kobitkę :)
No właśnie... Ja też...
Jak taką typową ofiarę losu (sorry...) - z uwagi na ilość ataków na Ciebie.
Co Ty masz takiego w sobie, Xiri, że tak przyciągasz osobników agresywnych i inne pojazdy? ;)
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pn, 02 lut 2009 14:11

Nie mam pojęcia, naprawdę. Może lgną do przeciwnego bieguna? A pojazdy? No lubię pojazdy i one mnie chyba też.
Jednak jak w takim razie wytłumaczyć przyciąganie osób proszących o jałmużnę i Jehowych? ;p
A drobna to ja jestem w znaczeniu «delikatny, szczupły», czyli wielka, umięśniona anorektyczka :)

ODPOWIEDZ