F&SF w wersji polskiej

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » śr, 24 sie 2011 16:13

Dziękować Wirusu :)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 22 gru 2011 09:14

Numer letni, zapowiedziany jako prawie gotowy w maju, oznaczony na okładce jako Jesień, pojawił się tej zimy (czyli wczoraj) w skrzynkach prenumeratorów i w empikach.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 22 gru 2011 10:01

A czy zima nie zaczyna się dopiero dzisiaj? A w każdym razie minionej nocy?
Idzie jesień - nie ma na to rady...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 27 gru 2011 00:57

Ja tak tylko napomknę, że jeśli ktoś chciałby podzielić się paroma uwagami co do mojej "Karnej kolei" w najnowszym numerze, to ja tu jeszcze czasem zaglądam.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » śr, 04 sty 2012 00:03

Najpierw zapytam: przeczytał już ktoś? A teraz zapytam o coś innego: jeśli ktoś przeczytał, to czy zechce się podzielić wrażeniami? A teraz marchewka - jak się trochę osób podzieli, to wkleję zdjęcie mojego słodkiego kotka, który już to przeczytał!
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » pn, 30 sty 2012 09:53

Przeczytałem. Niczego sobie, Rheged. „Kolej karna” to prawdziwa perełka, mocny, mroczny tekst z twistem, który mnie zaskoczył. Zaryzykowałbym twierdzenie, że najlepszy tekst w numerze, przynajmniej jak dla mnie. W kilka dni po przeczytaniu pamiętam tylko dwa opowiadania, czyli „Kolej” zrobiła wrażenie. Przeczytałbym więcej historii z tego świata, a może od razu powieść. Myślałeś o tym? Literacko z pewnością sobie poradzisz, styl masz bardzo plastyczny, dobrze się czytający. Opowieść też umiesz ułożyć i to tak, by zaskoczyć i zrobić wrażenie na czytelniku, który dużo już fantastyki przeczytał.
Zirytował mnie tylko motyw, który koniecznie musi się pojawić w polskim steampunku - kabała. Czemu wątek fantastyczny jest najczęściej związany z kabalistami? Żydzi rzeczywiście byli najliczniejszą i najdziwniejszą mniejszością w tej części Europy i ich wpływ na codzienne życie był niezaprzeczalny, ale coście się tej kabały tak czepili? Domagalski, Piskorski i teraz Ty. Rozumiem, że ten motyw jest fantastycznie pociągający, ale zaczyna robić się wtórny.

Aha! Pruski hełm ze szpicem nazywa się pikielhauba (pickelhaube) – fajne słowo, może Ci się przyda, jakbyś pisał jeszcze historie w tym kontinuum.

Drugie opowiadanie, które mnie zastrzeliło to „Piękniś i bestia”. Nie przepadam za humorystyczną fantastyką, ale tym razem dałem się porwać. Może dlatego, że tekst napisany jej bez klasycznych jaj, ze śmiertelną powagą, a humor jest wyłącznie sytuacyjny. Naprawdę się ubawiłem. Świetne.

Eseje i felietony ciekawe, choć tekstu pani Mag Not zupełnie nie zrozumiałem. Recenzje pana Walewskiego nieco męczące, przegadane, ale może tak ma być, a jam po prostu za głupi.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 02 lut 2012 00:24

savikol pisze:Przeczytałem. Niczego sobie, Rheged. „Kolej karna” to prawdziwa perełka, mocny, mroczny tekst z twistem, który mnie zaskoczył. Zaryzykowałbym twierdzenie, że najlepszy tekst w numerze, przynajmniej jak dla mnie. W kilka dni po przeczytaniu pamiętam tylko dwa opowiadania, czyli „Kolej” zrobiła wrażenie. Przeczytałbym więcej historii z tego świata, a może od razu powieść. Myślałeś o tym? Literacko z pewnością sobie poradzisz, styl masz bardzo plastyczny, dobrze się czytający. Opowieść też umiesz ułożyć i to tak, by zaskoczyć i zrobić wrażenie na czytelniku, który dużo już fantastyki przeczytał.
Zirytował mnie tylko motyw, który koniecznie musi się pojawić w polskim steampunku - kabała. Czemu wątek fantastyczny jest najczęściej związany z kabalistami? Żydzi rzeczywiście byli najliczniejszą i najdziwniejszą mniejszością w tej części Europy i ich wpływ na codzienne życie był niezaprzeczalny, ale coście się tej kabały tak czepili? Domagalski, Piskorski i teraz Ty. Rozumiem, że ten motyw jest fantastycznie pociągający, ale zaczyna robić się wtórny.
Andrzeju! Pięknie dziękuję za opinię, bardzo się cieszę, że ujął Cię tekst. "Kolej" zebrała generalnie niezłe recenzje z tego, co się orientuję. Czyli opowiadanie chwyciło. To jest dla mnie w ogóle dziwne, bo wcześniej publikowany był w FWS "Gliniany golem", a tam opinii było jak na lekarstwo. Przy F&SF jest zdecydowanie więcej, choć przecież nakład mniejszy.

Trochę już odpowiedziałem Ci na pytanie o rozwinięcie tego świata w innych tekstach - jest to już właściwie zrobione. Na dniach kończę coś na kształt "prologu" i z pozostałych opowiadań po małych zmianach jestem w stanie zrobić powieść i tak też uczynię. Potem wszystko w rękach wydawców. Czyli tak - jest tego więcej.

Co do kabały - Domagalski pisze steampunk? Nie wiedziałem. Znałem steampunk Protasiuka, Kuby Nowaka (pisaliśmy właściwie swoje steampunkowe teksty w tym samym czasie, zobacz kiedy on opublikował, a kiedy ja - tragedia) i tam kabały nie było. "Zadra" zaś leży na półce, ale kolejka do czytania jest ogromna... No dobra - kabała jest tutaj pięknym pretekstem do poprowadzenia fabuły. Nie chcę spoilerować, ale najpotrzebniejsza była mi ona w zakończeniu (nie zakończeniu "Kolei", ale tekstu późniejszego, który zamyka cykl). Ja sobie mocno debatuję nad różnymi obliczami religii - zauważ, że jest luteranizm, jest judaizm, etc. To takie wejście od środka, jak to nazywam. Przedstawiam ekstrema, aby wywołać u czytelnika refleksję.
Aha! Pruski hełm ze szpicem nazywa się pikielhauba (pickelhaube) – fajne słowo, może Ci się przyda, jakbyś pisał jeszcze historie w tym kontinuum.
Danke szynke i keine grenzen! ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » czw, 02 lut 2012 08:01

Rheged pisze: Co do kabały - Domagalski pisze steampunk? Nie wiedziałem. Znałem steampunk Protasiuka, Kuby Nowaka (pisaliśmy właściwie swoje steampunkowe teksty w tym samym czasie, zobacz kiedy on opublikował, a kiedy ja - tragedia) i tam kabały nie było. "Zadra" zaś leży na półce, ale kolejka do czytania jest ogromna... .
Domagalski chyba steampunku nie pisze, użył kabały jako fantastycznego motywu przewodniego w swoim cyklu krzyżackim. Co do „Zadry” to Piskorski po kabałę tam nie sięga, za to jest ona głównym motywem w „Krawędzi czasu”. Nie uważam, że sięganie po nią jest czymś złym, bo motyw jest bardzo chłonny i można go przetwarzać na setki sposobów. Tylko ostatnio coś ciągle mi się rzuca w oczy.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 02 lut 2012 12:45

Spojrzałem sobie na daty wydania utworów, które wymieniłeś. Potem spojrzałem na datę wydania mojego "Golema" - wychodzi mi, że wpadliśmy na pomysł kabały w najlepszym wypadku zupełnie od siebie niezależnie. Ja swój cykl zacząłem pisać w 2006, a pierwszy tekst ukazał się dwa lata później. Kabała to miodny temat, poza tym charakterystyczna jest dla tych czasów i tego regionu, jak mi się zdaje. To ciekawe, że kilku twórców wpadło na pomysł jej użycia w utworach. Przypadek? ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » czw, 02 lut 2012 13:54

Nikt plagiatów podejrzewał nie będzie ;-) Idea widocznie krążyła, krążyła i kilku twórców nią przesiąkło. Zresztą jej użycie w opowieści dziejącej w realiach XIX wiecznych i do tego na rodzimych terenach nasuwa się samo. W połowie wieku co czwarty mieszkaniec Królestwa Polskiego był wyznania mojżeszowego, powstały u nas nawet odłamy i ośrodki chasydzkie, które zajmowały się głównie kabalizmem i mistycyzmem. Kabała jest więc też częścią naszej kultury, choć Żydzi raczej tworzyli społeczności zamknięte i nie dbali o uświadamianie gojów. Aż dziwne, że rodzimi fantaści sięgają po ten motyw dopiero teraz. Przecież to czystej wody fantastyka, magia stosowana ;-)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 02 lut 2012 17:00

Na dodatek to taka "magia", którą z pewnym przymrużeniem oka można przekuć w science-fiction. Otóż jest ona w dosyć dobry sposób uzasadniona - na przykład tworzenie golema, według starej polskiej (pierwszej legendy o golemie) z Chełma, jest możliwe poprzez przyklejenie mu jednego z imion Boga (Adonai z jidish) na czoło, bądź włożenie mu go do ust. Działa więc jako "tchnienie" - istota bez duszy, ale żyjąca poprzez Boga. Mistyczna podstawa, ale cała reszta brzmi jak "teoria quasi-naukowa". To kusząca opcja. I masz rację - na tych ziemiach działalność żydowska była bardzo widoczna. Rzekłbym, że nie sposób jej ominąć pisząc w tych realiach. Angole mają swoje wiktoriany, my mamy kabaliany ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » śr, 08 lut 2012 21:02

F&SF zawiesiło działalność. Przykra niespodziewanka.
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Agi
Fargi
Posty: 429
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 22:28

Post autor: Agi » śr, 08 lut 2012 21:52

mr.maras pisze: Przykra niespodziewanka.
Raczej spodziewanka. Po ostatnich perturbacjach z terminami można było tego oczekiwać. Co nie znaczy, że nie jest mi przykro.
"Wiarą można manipulować. Tylko wiedza jest niebezpieczna." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 09 lut 2012 11:24

Nie zawiesiło. Tak napisał na stronie f&sf ktoś, kogo zapewne można zidentyfikować. Ale po co. Natomiast na fejsie wydawcy napisali tak:
To już niestety pewne: wraz z ostatnim numerem polskiej edycji „Fantasy & Science Fiction” 2(6) 2011 wydawnictwo Powergraph przestaje być wydawcą magazynu, a redaktor naczelny Paweł Matuszek rozwiązuje Redakcję.
Czytelnikom, współpracownikom, sympatykom i Redakcji dziękujemy, mamy nadzieję, że dla nas wszystkich wydane numery były wspaniałą literacką przygodą.
Zawiedzionych czytelników przepraszamy, prenumeratorzy otrzymają zwrot pieniędzy za niewydane numery magazynu. Szczegóły wypłat podamy później.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » czw, 09 lut 2012 11:33

Szkoda.

[`]

ODPOWIEDZ