Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » czw, 27 wrz 2018 16:42

Nie-e... Babciowanie jeszcze długo będzie dla mnie tylko teoretyczne. I dobrze, bo znam się na tym jeszcze mniej niż na macierzyństwie. :)))
A Progenitura właśnie się spakował i wyjechał ku zachodzącemu słońcu.
Pusty pokój mam. Tylko meble zostały.
Ha! Może powinnam wreszcie zrobić tam przemeblowanie? Wiem, jak wykorzystać regał po książkach - butelki z nalewkami mi się nie mieszczą w kuchennej szafce... :D
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19208
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Alfi » czw, 27 wrz 2018 18:07

Małgorzata pisze:
czw, 27 wrz 2018 16:42
Nie-e... Babciowanie jeszcze długo będzie dla mnie tylko teoretyczne.
Nie wierzysz w możliwości Progenitury?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » czw, 27 wrz 2018 20:42

To milenials. Pewnie, że nie wierzę! :P
Poza tym on twierdzi, że nie chce mieć dzieci. Próbuję go przekonać, że jedno mógłby mieć... Najlepiej chłopca, bo nie umiem się zajmować dziewczynami. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: jaynova » czw, 27 wrz 2018 21:47

Małgorzata pisze:
czw, 27 wrz 2018 16:42
butelki z nalewkami mi się nie mieszczą w kuchennej szafce... :D
Znam ten ból, ino ja skonfiskowałem jedną z szafek na ubrania :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » pt, 28 wrz 2018 20:29

O, to też dobry pomysł, bo gruszkówka i pigwówka muszą leżeć po ciemku, a mam całą szafę ubraniową wolną... :)))
Niestety, niewiele butelek wyjdzie z tych dwóch nastawów, ten rok zdominowały wiśnie. Właśnie zlałam ostatni nastaw. Zostały mi dwa ogromne słoiki dżekiczanek (o wiele lepszych niż w zeszłych latach) i chyba z piętnaście litrów nalewki wiśniowej. Która musi jeszcze dojrzeć - przynajmniej do świąt BN.
Akurat - Progenitura przyjedzie, to sobie weźmie słoik wiśni i parę butelek nalewki. Przecież sami z MonŻonem tego nie wypijemy, nie? :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: jaynova » ndz, 30 wrz 2018 01:19

Małgorzata pisze:
pt, 28 wrz 2018 20:29
chyba z piętnaście litrów nalewki wiśniowej.
Boże, nigdy nie robiłem więcej niż 3 l nalewki na raz :O Chyba bym wpadł w alkoholizm... Albo skończył jako bimbrownik :)
Małgorzata pisze:
pt, 28 wrz 2018 20:29
Przecież sami z MonŻonem tego nie wypijemy, nie? :P
Przeznacz litra na nagrodę na najbliższych ZWO :)
Przy tej ilości materiału źródłowego, można by pisać na dowolny temat :))
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » pt, 05 paź 2018 07:11

No, wiśnie w tym roku obrodziły wcześniej. Ale nalewka musi dojrzeć - co najmniej do zimy.
Wtedy mogę przeznaczyć butelkę (nie wiem, czy to pełny litr, ale nawet taka ilość może nieźle sponiewierać). Notabene: niezły pomysł, żeby najlepszy tekst na ZWT nagrodzić nalewką. Pod warunkiem, że tekst będzie w tematyce "bimberek-bajerek". :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: kiwaczek » pt, 05 paź 2018 20:58

Kurka - nie robiłem nalewek już kilka lat (bo spożycie przy dzieciach nam spadło, bo zapasy były ponad 70-cio litrowe) i przydałoby się wrócić do procederu. Bo i wszystko co trzeba mam, poza owocami.
No i taką sliwkówke na węgierkach to bym mógł jutro nastawić. To i śliweczki gwałtu by na jaki konwent były...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » sob, 06 paź 2018 03:41

Dzieci, Kiwaku, jak nalewki - dojrzewają do spożycia... :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: jaynova » ndz, 07 paź 2018 02:00

kiwaczek pisze:
pt, 05 paź 2018 20:58
No i taką sliwkówke na węgierkach to bym mógł jutro nastawić.
Najlepsze takie po pierwszych przymrozkach, albo leciutko przemrożone, przejrzałe. :) Zalewałem je bimbrem na śliwkach i wychodził zabójca :)
Małgorzata pisze:
pt, 05 paź 2018 07:11
Ale nalewka musi dojrzeć - co najmniej do zimy.
U mnie mało co poleżało dłużej niż miesiąc, bo wszyscy dowiedziawszy się o nalewce, żądali próbek - nie zawsze miło.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: kiwaczek » ndz, 07 paź 2018 09:18

U mnie nalewki przed spożyciem leżakują ze 3 lata. Coby smaku nabrały.
Bo zapasy mam na tyle duże, a spożycie na tyle małe, że spokojnie mogę im dać poczekać.
Na ten przykład wczoraj odkryłem w szafie słój z pigwówką z 2013tego. Nie miałem czasu porozlewać po butelkach przez te kilka lat. :D
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » pn, 08 paź 2018 17:03

No, pigwówka musi dojrzeć. Mam butelkę dwuletniej, która musi jeszcze postać z rok albo dwa.
I nastawiłam już kolejną pigwówkę na przyszłe lata.
Mam też nastaw na gruszkówkę, która obowiązkowo musi dojrzewać 1,5 roku, a potem leżakować drugie tyle.
Przypadkowo udało mi się ocalić butelkę nalewki z dzikiej róży, głównie dlatego, że w zeszłym roku wyglądała paskudnie => farfocle z kwiatów rumianku i pyłek kwiatowy strasznie ją zmuliły. No, ale postała dwa lata i się wyklarowała. Smakuje jeszcze trochę ostro, bo jest na miodzie, ale za rok będzie idealna...
Najlepsza jest wiśniówka, bo ona idzie szybko, do świąt BN będzie gotowa do spożycia.
Zastanawiam się, czy nie nastawić więcej pigwy. Obecny nalew robiłam z własnych ogrodowych owoców, ale w warzywniaku widziałam naprawdę ładne... Może dodatkowy literek...?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: jaynova » wt, 09 paź 2018 00:00

Małgorzata pisze:
pn, 08 paź 2018 17:03
Może dodatkowy literek...?
Ja gdybym miał literek nalewki, to po dwóch tygodniach, gdyby pijawki się zwiedziały, już by go nie było :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: Małgorzata » śr, 17 paź 2018 03:09

U mnie na razie nie mają jak wypić, bo dopiero nalew stoi w słoikach. Znaczy, literek będzie za 2-3 lata. Wtedy pijawki przylezą, jak sobie przypomną. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Nasze potomki, podomki i pociotki. Dzieci, znaczy

Post autor: jaynova » pt, 19 paź 2018 21:03

Małgorzata pisze:
śr, 17 paź 2018 03:09
U mnie na razie nie mają jak wypić, bo dopiero nalew stoi w słoikach.
A ty myślisz, że oni nie wiedzą o istnieniu łyżki wazowej?!
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

ODPOWIEDZ